„Reagge na Lodzie” po raz drugi!? Szukają trenera

„Reagge na Lodzie” po raz drugi!? Szukają trenera


Jamajski zespół bobslejowy uruchomił crowdfundingową zbiórkę by pozyskać trenera. Ten ma przygotować drużynę do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2018 roku. Chcą uzbierać 60 tysięcy dolarów. Co to wszystko ma wspólnego z bieganiem?

Historia sytuacja przypomina rodzinną komedię z lat 90. pt. „Cool Runnings” (polski tytuł „Regge na lodzie”). Film oparty jest na faktach i opowiada o grupie Jamajczyków, których marzeniem był debiut na Igrzyskach Olimpijskich.

W jamajskiej kadrze był wtedy m.in. Devon Harris, któremu w 1984 roku nie udało się awansować do narodowej drużyny w.... biegach na 800 i 1500m. Harris nie porzucił jednak olimpijskich marzeń. Razem ze swoimi kolegami Dudley'em Stokesem, Michaelem White'em czy Freddy Powellem, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i spróbować się w igrzyskach zimowych, a konkretnie w bobslejach. I wystartować w Calgary w 1988 r.

Chociaż w debiucie Jamajczycy nie ukończyli rywalizacji, to już cztery lata później w Albertville uplasowali się na 21. miejscu. Podczas Igrzysk w Soczi w 2014 roku „Regge Boys” wrócili na zimowe igrzyska po 12 latach przerwy. W rywalizacji dwójek zajęli ostatnią 29. lokatę, ale zostali ulubieńcami kibiców. Dodajmy, że dwa miejsca wyżej uplasowali się Polacy.

Jamajczycy chcą w poprawić swój wynik w Koreańskim Pyeongchang. Potrzebują jednak pieniędzy na szkoleniowca, który pomoże im osiągnąć lepsze rezultaty. Prawie 30 lat od debiutu na zimowych igrzyskach, stoją przed podobnym problem jak ich poprzednicy.

W zaproszeniu zespołu czytamy:

„Zimowe Igrzyska Olimpijskie są za nieco ponad rok, my jesteśmy w samym środku naszego szkolenia. Z ufnością w Boga i w siebie pracujemy tak ciężko, jak to możliwe. Jednak brakuje nam jednego - trenera. Mamy talent, dyscyplinę i determinację potrzebną do startu w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2018. Prosimy o wsparcie naszych wysiłków, aby zgromadzić wystarczające środki i zatrudnić szkoleniowca. Trener ma Cię poprowadzić i wcisnąć więcej, gdy myślisz, że nie masz już nic do dodania. On wierzy w Ciebie, jeśli nie wierzysz już w siebie."

Bobsleje i bieganie mają wiele wspólnego. Trening nie należy tu do najłatwiejszych, a przygotowania oparte są na ćwiczeniach sprinterskich. Jest też dużo pracy nad siłą. Zimą dochodzi też trening na lodzie. Przykładowo tak trenuje Amerykanin Chris Fogta, brązowy medalista IO z Soczi w rywalizacji czwórek, który karierę jak wielu bobsleistów zaczynał od lekkiej altetyki. Jego rekord życiowy w biegu na 100m wynosi 10.57 s.

Na koncie zbiórki jest już 1300 dolarów. W dziewięć dni Jamajczyków wsparło 40 osób. Do wymaganej kwoty droga jeszcze daleka. Czy bobsleiści zostaną na lodzie? Czy może wszystko zakończy się happy endem i będzie to materiał na drugą cześć popularnego filmu?

Profil zbiórki: www.gofundme.com/jamaicabobsled

RZ


See also:


Podziel się: